Rekomendacje

„Dwór w Czrtorowiczach”, Monika Rzepiela – pierwszy tom sagi polskiej. Lektura klimatyczna, nostalgiczna i historyczna. Czytelnik odnajdzie na jej kartach miejsca, których już nie ma ale jeszcze wciąż żyją we wspomnieniach. „Dwór w Czartorowiczach opowiada o losach jego mieszkańców od narodzin aż po grób, towarzysząc im w salonie i w kuchni, w alkowie i w ogrodzie, przy ołtarzu i nad mogiłą”.

 

„Pierwsza biografia barda warszawskiej ulicy” – jak czytamy w notce wydawniczej, stanowi zachętę po sięgnięcie po tę właśnie książkę. Pierwsze, często jest bowiem najciekawsze, a nade wszystko nowe.

Najnowsza książka Tomasza Sekielskiego – znanego dziennikarza i publicysty – w zgrabny sposób balansuje na pograniczu thrillera, kryminału i nurtu "political fiction". To, co naprawdę mrozi podczas jej lektury to uczucie, że treść w minimalnym tylko stopniu opiera się na „fiction”. Korupcja, bezwzględność, ludzka pazerność i nieumiarkowanie jako emblematy współczesnej władzy tak świeckiej, jak i kościelnej, nadają historii najnowszej naszego kraju szczerze mroczny rys. Ta opowieść zaczyna się właśnie dziś, a może już dawno się rozpoczęła? Na niespełna 300 stronach autor rozpętuje prawdziwą burzę wątków, wzajemnych powiązań, przyczyn i następstw, które oddziałują na czytelnika jak drogowy walec. Terroryzm, handel ludźmi, podwójna moralność kleru, brudne interesy... "Zapach suszy" to wstęp do całości wydawniczej - cyklu "Susza". Oby na kontynuację autor nie kazał nam długo czekać.

GGU

Książkę polecił mi człowiek w słusznym wieku, jako obowiązkową pozycję dla wielbicieli fantastyki w dobrym, starym stylu. Absolutny klasyk w tym temacie. Wartka akcja odpowiednio zbalansowana opisami PRZYRODY i "odrodzonego" gatunku ludzkiego. Czas: daleka przyszłość zdominowana przez rośliny (!!!). Miejsce: Ziemia i wąsko rozumiany Kosmos. Treść: impresja na temat miejsca człowieka w świecie, trudna droga ku wieczności, seks - a raczej prokreacja, przemoc, makabra, obrzydlistwa, które niesie ze sobą ewolucja. Dodajcie do tego zupełnie czerstwe, udomowione nazewnictwo, przywołująca na myśl to nielubiane, nietrafione tłumaczenie "Hobbita" (i chyba całego "Władcy Pierścieni", na które nieszczęśliwie porwało się wydawnictwo) i otrzymacie całość genialną i nie do odpuszczenia!

GGU

Znakomita proza obyczajowa, której geniusz odwodzi od zmysłów. Mnóstwo ciekawych - psychicznie złożonych - postaci. Życiowe wybory i decyzje, których nie rozumiem i na które ze wzburzeniem nie pozwalam! Paranostalgiczna podróż poprzez zmiany systemowe i ideologiczne XX-wiecznych Chin do lat dzieciństwa, które bynajmniej nie jest szczęśliwe. Smutek, cynizm, wyrachowanie i nieśmiało pączkujące obyczajowe wyzwolenie. Ciężar treści, jaką zawiera ta książka powoduje ból żołądka na samo jej wspomnienie. REWELACJA.

GGU

„Miasto glin” Karin Slaughter - gratka dla lubiących literaturę łączącą obyczajowość z kryminałem. Realny opis sytuacji społecznej kobiet pracujących w męskim zawodzie, jakim jest zawód policjanta. Stan Georgia, jako jeden z najdłużej pozostających w tzw. tyle innych stanów USA, jeśli chodzi o prawa kobiet do zakładania kont w banku, podejmowania pracy i w ogóle miejsca kobiet w męskim świecie. Bardzo obrazowo autorka opisała zachodzące przemiany obyczajowe, historie bohaterów, ich walkę o swoje miejsce w społeczeństwie. Wskazała też z wyczuciem i wiedzą psychologiczną wpływ tych zwyczajów i prawa na zachowanie, a w zasadzie wychowanie i kształtowanie się ludzkich postaw.

Lektura warta uwagi również ze względu na wątek kryminalny, choć stanowi on właściwie pretekst do opisania istotniejszych zjawisk, jeśli oczywiście szuka się w lekturze czegoś więcej niż tylko kilku trupów.

Witryna wykorzystuje w celach statystycznych pliki cookies. Dalsze korzystanie z serwisu oznacza akceptację zapisu/odczytu tych plików, zgodnie z indywidualną konfiguracją używanej przeglądarki.

;