DKK

Czego dowiesz się uczestnicząc w spotkaniach Dyskusyjnego Klubu Książki?
Co łączy "Szatańskie wersety" Salamana Rushdiego i "Cud" Ignacego Karpowicza?

Podczas ostatniego spotkania DKK (15 marca br.) dyskusja uczestniczek oscylowała wokół zachowań psychopatycznych w rzeczywistości naukowej i fikcji i literackiej. Mówiono o wielu wątkach literackich w powieściach, opowiadaniach i reportażach takich autorów jak: T. Gerritsen, A. Rogoziński, H. Greń, W. Kuczok, R. Mróz, wspomniano nawet dawno zapomnianą serię wydawniczą „Exspres Reporterów”. Porównywano również „klimaty” powieści kryminalnych z różnych państw. Luiza Bergcholc, gość specjalny i niemal kryminolog, stanęła na wysokości zadania i w bardzo interesujący sposób opowiedziała nie tylko o swoich studiach ale także profilowaniu, które jest jej wymarzonym zajęciem.

Spotkanie dedykowane miłośnikom literatury kryminalnej, zarówno tej czysto literackiej jak i naukowej. Porozmawiamy m.in. o teoriach i wynikach badań prezentowanych przez cenionego angielskiego psychologa Kevin Dutton w książce „Mądrość psychopatów”, o realiach w powieściach Tess Gerittsen, Henninga Mankell’a i innych. Gościem wieczoru będzie kryminolog z pasji – Luiza Bergcholc, (nie)mal absolwentka kryminologii, przyszły biegły psycholog, pasjonatka literatury i kina.

- Kryminologię wybrałam, będąc zafascynowaną wielowymiarowym rozwojem przestępczości. Ciekawi mnie sama osoba sprawcy z punktu widzenia psychiatrii oraz psychologii.

I co Państwo na to?

Serdecznie zapraszamy!

„Tylko Lola” - Jarosław Kamiński

    Tę książkę trzeba przeczytać, nawet jeśli na początku trudno będzie zaakceptować jej formę. Po kilku rozdziałach, mimo przeskoków w czasie i przestrzeni, powieściowy świat zacznie układać się w konkretną całość. Na tyle ważną, że zechcemy ją zapamiętać.

Anne Enright „Zapomniany walc” Współczesna irlandzka powieść „Zapomniany walc” wydana przez „Wiatr od Morza” należy do książek, po którą warto sięgnąć.

- Niesamowite jest to, że podchodzisz do książki metodycznie, twoim zadaniem jest ją przeczytać, niekoniecznie sięgnęłabyś po nią, gdyby nie spotkanie – a książka okazuje się być zupełnie inna niż jej recenzja okładkowa. Wciąga Cię, nie chcesz już pić herbaty, zapominasz co masz do zrobienia, po prostu podążasz za Giną do ostatniego wyrazu. -

Witryna wykorzystuje w celach statystycznych pliki cookies. Dalsze korzystanie z serwisu oznacza akceptację zapisu/odczytu tych plików, zgodnie z indywidualną konfiguracją używanej przeglądarki.

;